Pocztówki z Japonii XL

Wspominałem już w kontekście nocnego zwiedzania, że zmienia ono totalnie odbiór miejsc, które znamy. W przypadku większości japońskich świątyń ich podwoje są zamykane późnym popołudniem, co w naturalny sposób eliminuje szanse na odwiedzenie ich po zmroku. Większości, ale nie wszystkich. Co więcej, na liście tych dostępnych w godzinach wieczornych i nocnych znajduje się jedna z prawdopodobnie najbardziej znanych – Fushimi Inari Taisha. I tak, zdarzyło mi się już o niej pisać równo dwadzieścia pocztówek temu. I tak, zdarzyło mi się ją odwiedzać więcej niż raz, ale lubię do niej wracać. Wybranie się tam w godzinach nocnych, w celu odwiedzenia tego gigantycznego kompleksu (ponad osiemset tysięcy metrów kwadratowych powierzchni), gwarantuje nie tylko nieprawdopodobne wrażenia wizualne, ale również duchowe. Cisza, tak nietypowa dla miejsca, które w blasku dnia jest zadeptywane tysiącami stóp, pozwala na zebranie myśli. Możliwe staje się to z prostego powodu: turyści już dawno śpią w swoich łóżkach, zbierając siły na przepychanki w kolejnym miejscu z listy „mus zobaczyć”, lub spędzają radosne chwile w właśnie co odkrytej izakai. Z całego serca polecam Wam, gdy zawitacie do Kioto, poświęcić jeden wieczór i kawałek nocy na to doświadczenie.

Scroll to Top